Dojrzali pracownicy często mają problemy ze znalezieniem pracy
Rozmowa z Markiem Przepiórą dyrektorem Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Toruniu.
- Dojrzali pracownicy często mają problemy ze znalezieniem pracy. Chętnie się dokształcają?
- Rzeczywiście, sytuacja na dzisiejszym rynku pracy może przysparzać osobom dojrzałym trudności. Dlatego osoby w wieku 40., 50. lat muszą znaleźć jakiś sposób na to, by nie wypaść z rynku pracy. Jednym z takich sposobów są szkolenia podwyższające kwalifikacje i umożliwiające zdobycie nowych. Ludzie dojrzali są świadomi swojej sytuacji i chętnie korzystają z takiej formy. W zależności od indywidualnych potrzeb są osoby, które podnoszą swoje kwalifikacje, umiejętności, zdobywają wymagane uprawnienia w swoim zawodzie, po to by utrzymać zatrudnienie, ale są i tacy, którzy chcą zdobyć nowy zawód, by znaleźć nową pracę. Jest jeszcze trzecia grupa, która uczestniczy w szkoleniach chcąc zdobyć nowe umiejętności, związane bardziej ze swoimi zainteresowaniami niż ze swoją sytuacją na rynku pracy.
- Dużo takich osób do Państwa trafia?
- Sporo. Kilkaset osób rocznie. Przeważają osoby, które podnoszą i uzupełniają swoje kwalifikacje. Przychodzą m. in. na szkolenia informatyczne czy szkolenia, których ukończenie pozwala zdobyć potrzebne uprawnienia np. do spawania czy kierowania wózkami jezdniowymi. Wcześniej często tacy ludzie pracowali bez wymaganych uprawnień. Dzięki naszej propozycji takie uprawnienia zdobywają. Zdarzają się i osoby, które szukają swojej nowej drogi. Chcą być nadal aktywne zawodowo. Posiadają duże doświadczenie, mogą być świetnymi pracownikami, nie mają zobowiązań, takich jak młodzi (rodzina, dzieci, itp.) i nie mają aż takich aspiracji finansowych. Obserwując ich dostrzega się ich determinację.
- Czy jest w tym momencie jakaś oferta skierowana do osób dojrzałych?
- Naszą ofertę kierujemy do osób w różnym wieku, w tym także do grupy dzisiejszych 40. czy 50. latków. Mogą uczestniczyć w szkoleniach z różnych dziedzin. Prowadzimy szkolenia komputerowe od podstawowego kursu komputerowego po specjalistyczne jak grafika komputerowa, AutoCad czy kursy przygotowujące do zdobycia Europejskiego Certyfikatu Umiejętności Komputerowych (ECDL i ECDL-Advanced), szkolenia administracyjno-biurowe z dziedziny księgowości czy kadr i płac, kursy przygotowujące do pracy w handlu i usługach (obsługa kas fiskalnych, magazynier, fryzjerstwo, kosmetyka i wizaż, manicure-pedicure, masaż klasyczny, modelowanie paznokci) czy kursy dające konkretne uprawnienia, jak kierowca wózków jezdniowych, montażysta rusztowań budowlanych, spawanie różnymi metodami. Wszystkie nasze szkolenia można podzielić na 3 grupy: zlecone (przez Powiatowe Urzędy Pracy, zakłady pracy, instytucje), z wolnego naboru i bezpłatne, organizowane w ramach projektów współfinansowanych przez Unię Europejską (Program Operacyjny Kapitał Ludzki). Osoby bezrobotne mogą korzystać z naszych szkoleń poprzez skierowanie przez PUP, zgłaszając się z wolnego naboru lub korzystając z projektów. Obecnie prowadzimy projekt dla osób bez pracy, mieszkańców Torunia, Grudziądza, Chełmna i okolic, którzy chcą poprzez kursy zdobyć nowe kwalifikacje zawodowe i spróbować swoich sił na rynku pracy podejmując zatrudnienie jako przewodnicy turystyczni, recepcjoniści, bufetowi-kelnerzy, masażyści, kosmetyczki-wizażystki. Cieszy się on na tyle dużą popularnością, że rekrutacja na szkolenia w tej chwili jest zamknięta. Także dla osób zatrudnionych, które chcą podwyższać swoje kwalifikacje zawodowe przygotowaliśmy, oprócz ogólnie dostępnych szkoleń z wolnego naboru, szkolenia bezpłatne współfinansowane ze środków UE i POKL. Niestety ilość miejsc w takich projektach jest zawsze ograniczona. Do korzystania z tych szkoleń zachęcam zwłaszcza osoby zagrożone na rynku pracy, niepewne swojego zatrudnienia, posiadające niskie bądź nieadekwatne kwalifikacje do dzisiejszych potrzeb pracodawców.
- Jak pracuje się z dojrzałymi osobami? Widzą to, że w dzisiejszej rzeczywistości cały czas trzeba się dokształcać?
- Są to bardzo otwarte osoby. Wiedzą po co przychodzą na kurs, wiedzą czego oczekuje od nich rynek pracy. Trzeba im tylko pokazać i uzmysłowić jakie stoją przed nimi możliwości, odpowiednio ukierunkować – stąd w naszych projektach szkoleniowych spotkania z doradcą zawodowym. Często są to ludzie zdeterminowani, którzy bardzo chcą ukończyć szkolenie, zdobyć nową umiejętność po to, by móc konkurować z młodszym pokoleniem, dla którego znajomość języków, obsługiwanie komputera, poruszanie się w świecie multimediów, nowych technologii nie stanowi problemu.
- A po zakończeniu szkolenia? Zgłaszają się osoby, którym udało się znaleźć pracę?
- Tak. To świadczy, że takie działania są potrzebne i przydatne. Zdarzają się osoby, które raz wzięły udział w naszych kursach, po jakimś czasie wracają i wybierają dla siebie inne szkolenie. Bardziej adekwatne, odnawiające uprawnienia, itp. Często też przychodzą pochwalić się, podziękować. Ale każdy sukces zawodowy, w tym znalezienie zatrudnienia, to ich własna zasługa.
- ZDZ prowadził projekt „Znowu aktywny, znowu potrzebny”. Większość uczestników stanowiły kobiety. To one mają trudniej na rynku pracy?
- Wydaje się, że tak o czym świadczyło zainteresowanie właśnie kobiet tym projektem. Z udziału w projekcie skorzystało 200 osób z czego aż 133 były to panie. Może to specyfika regionalnej gospodarki, a może większej determinacji i chęci kobiet do bycia aktywnymi na rynku pracy. O to trzeba by zapytać chyba socjologów. W tym projekcie za cel postawiliśmy sobie tak przygotować uczestników, by poprzez wykorzystanie potencjału osób po 45 roku życia zapewnić lokalnym pracodawcom wykwalifikowaną i gotową do podjęcia pracy kadrę. Powrócić na rynek pracy udało się ponad 40. osobom, co jest ich wielkim sukcesem. Ciekawostką niech będzie fakt, że właśnie wśród uczestniczek tego projektu zrodziła się myśl by wspólnie zacząć działać, założyć firmę, która z powodzeniem funkcjonuje obecnie na rynku.
Żaneta Lipińska
komentarze (0) autor: Żaneta Lipińska, data: 2010.03.04  |  Marek Przepióra - dyrektor Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Toruniu. |
|
< wstecz |