Dyżur z inspektorem pracy
Wojciech Szota, starszy inspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Bydgoszczy dyżurował w redakcji "Gazety Pomorskiej" 29 marca.
Oto niektóre pytania i odpowiedzi:
Roman z Mogilna: Skończyłem 55 lat i po raz pierwszy od wielu lat pracuję na etacie (wcześniej prowadziłem jednoosobową firmę). Zostałem zatrudniony na rok i ten czas niebawem upłynie. Czy kolejna umowa musi być zawarta ze mną na czas nieokreślony?
- Zależy od tego, czy pracuje pan na przykład w szkole albo urzędzie, czy w przedsiębiorstwie. Bo jeśli w którymś z tych pierwszych podmiotów, to trzecia umowa (jeśli pomiędzy dwiema pierwszymi nie było przerwy dłuższej niż miesiąc) musi być zawarta na czas nieokreślony. Z kolei, gdy pracodawca jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, Kodeks pracy nie ma w tej sprawie zastosowania, lecz Ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców z 1 lipca 2009 roku. W tym przypadku liczba umów nie ma znaczenia, ale czas zatrudnienia. Jeśli nie przekracza on (łącznie) 24 miesięcy, to pracodawca nie ma obowiązku zawierania z panem umowy na czas nieokreślony.
Tadeusz z Radzicza: Jeżeli pracownik ma umowę na czas określony i zachoruje, to czy pracodawca ma obowiązek przedłużyć mu umowę? I jeszcze chciałbym się dowiedzieć, kiedy pracodawca powinien wypłacać pieniądze za "wczasy pod gruszą"? Przed urlopem, czy mogą one trafić do pracownika później?
- Umowa zawarta na czas określony rozwiązuje się z upływem tego czasu I pracodawca nie ma obowiązku proponować kolejnej. Zasiłek chorobowy przysługuje jednak nadal. Świadczenie wypłaci Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli zaś chodzi o "wczasy pod gruszą", czyli pieniądze z zakładowego funduszu socjalnego, to termin ich wypłacania zależy od regulaminu , z którym powinno się zapoznać wszystkich pracowników.
Sylwia z Grudziądza: Mąż nie ma uprawnień do prowadzenia koparki, a pracodawca zmusza go do tego. Kiedyś już odmówił, to szef wysłał go na przymusowe dwa tygodnie bezpłatnego urlopu. Czy miał do tego prawo?
- Nie. Bezpłatny urlop może być udzielany tylko na wniosek pracownika. Pani mąż może złożyć skargę w naszej inspekcji. Zajmiemy się tym.
Roman z gminy Wielgie: Pracuję na pełnym etacie. Moja pensja podstawowa wynosi około 1200 zł, czyli mniej niż płaca minimalna. Z dodatkiem stażowym mam 1400 złotych brutto. Czy to jest zgodne z prawem? Czy moja pensja podstawowa nie jest zbyt niska?
- Żaden przepis nie mówi o tym, że płaca minimalna to tylko pensja podstawowa. Nie można do niej wliczać na przykład zapłaty za nadgodziny, ale dodatek stażowy - tak. Dlatego w tym wypadku pracodawca nie złamał prawa.
komentarze (0) autor: Opr. (AW), data: 2010.03.30 < wstecz |